12:09
15 Wrzesień 2019
niedziela

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

Sopocki Dom Aukcyjny: Po pamiątkę znad morza na aukcję

Zamieszczono dnia śr., 2019-06-26 11:31

Ostatnia sobota czerwca w Sopockim Domu Aukcyjnym przy Bohaterów Monte Cassino w Sopocie stanie pod znakiem dwóch aukcji. Na pierwszy ogień - już o godzinie 17 pójdzie fantastyczna sztuka, godzinę później rozpocznie się aukcja varia.

 

Sztuka fantastyczna

W jednym miejscu zgromadzono prace, które widza, konesera, odbiorcę przenoszą w świat oniryczny, całkiem nierzeczywisty, fantastyczny - gdzie wszystko jest możliwe. To aukcja niezwykła jeszcze z jednego powodu. Obok nazwisk już znanych, otrzaskanych na rynku dzieł sztuki - takich jak np. Beksiński, Starowieyski czy Duda-Gracz występuje młode, bardzo obiecujące pokolenie twórców - jak choćby Daniel Pawłowski, który w minionym roku okazał się sensacją na rynku młodej sztuki, a jego prace osiągały bardziej niz przyzwoite rezultaty. Aukcja będzie na pewno ciekawa. Podobnie jak rozmaitością nazwisk, ceny także sa mocno zróżnicowane. Najwyższe ceny wywoławcze należą do wymienionych już Beksińskiego, Dudy-Gracza oraz Starowieyskiego  ale jednocześnie nie brakuje prac o niższych cenach - równie ciekawych.  

Ta aukcja będzie zaledwie preludium przed Aukcją Varia, rozpoczynającą się godzinę później. Varie mają tą właściwość, że wśród przedmiotów licytowanych nie ma “tego jednego”, o który kolekcjonerzy przybywają toczyć bezkrwawy bój – nie ma gwiazdy. Jest za to kilka, czasem kilkanaście ciekawych przedmiotów. Tak jest i w tym przypadku.

 

Obrazek znad morza

Czerwcowa Varia w Sopockim Domu Aukcyjnym to kilkadziesiąt obrazów bez zdecydowanego lidera. Najciekawszą pracą, wyróżniającą się na tle innych jest...wachlarz z obrazkiem Jacka Malczewskiego. Cena wywoławcza tego, jakże uniwersalnego przedmiotu, co i oko ucieszy i w upale ulgę przyniesie to 11 000 zlotych. W sam raz na pamiątkę z Sopotu. Innymi nazwiskami, przy których można zatrzymać się na chwilę to Wincenty Wodzinowski, Nikifor Krynicki, nie brakuje Kossaków, Chaima Goldberga czy Mojżesza Kislinga oraz obrazu niespodzianki przygotowanego przez organizatora aukcji. Ceny wywoławcze są zróżnicowane – od kilkunastu tysięcy złotych do symbolicznych 100. Zamiast pocztówki znad morza jak znalazł.

Cebulę sprzedam!

Pewnym punktem aukcji jest niemała kolekcja biżuterii, która przykuwa uwagę nie tylko płci pięknej. W ofercie znajduje się pokaźna kolekcja sygnetów rodowych rozmaitych herbów. W tej części przedmiotów zgromadzonych na aukcję na szczególną uwagę zasługuje kolekcja zegarków kieszonkowych – zwanych potocznie “cebulami”. Samych “cebulek” jest 15. Od zupełnie prostych i klasycznych po zdobione brylantami. Część pochodzi ze Szwajcarii, inne z Francji, Anglii. Wśród nich wyróżnimy marki takie jak Patek Philippe&Co, IWC Schaffhausen, La Chaux-de-Fonds. Ceny tych niezawodnych czasomierzy również są zróżnicowane – podobnie jak ich desing – znajdziemy bowiem egzemplarze proste, grawerowane, bogato zdobione emalią czy brylantami. W klasycznym kształcie lub dość awangardowe (w kształcie żółwia).

Dobre polskie rzemiosło

Aukcja Varia to też dobra okazja by przypomnieć sobie czasem, że polska szkoła designu, podobnie jak polskie rzemiosło - niegdyś stało na całkiem wysokim poziomie. A skoro o rzemiośle i polskim designie, nie sposób przejść obojętnie obok kolekcji szkła zaprojektowanego przez polskich projektantów przedmiotów użytkowych, a wyprodukowanego w Hucie Szkła Sudety. To ciekawe artystycznie przdmioty w charakterystycznym odcieniu głębokiej zieleni, wyprodukowane ze szkła sodowego “antico”. Tu warto przemyśleć zakup zestawu do kompotu – na letnie upały nie będzie lepszego sposobu.

Równie ciekawa reszta

Wśród pozostałych przedmiotów znajdzie się wiele ciekawych rzeczy, które mogą się spodobać. Są wśród nich meble, srebra, porcelana, ceramika kadyńska, kilka rzeźb – w tym dwie Igora Mitoraja. Wszystkie można oglądać na trwającej do soboty wystawie przedaukcyjnej. Do Sopotu warto przyjechać nie tylko na wakacje. Aukcja już w sobotę, 29 czerwca o 18:00 w Sopockim Domu Aukcyjnym przy słynnym sopockim “Monciaku’.

foto/SDA

Karolina Łucja Białke