13:09
18 Wrzesień 2020
piątek

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

#JazdaTestowa: Toyota Corolla GR Sport - Hot czy Cold?

Zamieszczono dnia wt., 2020-08-04 20:12

Pamiętacie z dzieciństwa „Delicje szampańskie?”, oczywiście, że pamiętacie. Miały przezroczyste opakowanie i były inne w smaku niż te dziś na półkach. Nadzienie jakieś było inne, biszkopt też jakiś smaczniejszy. No właśnie, czasem by osiągnąć sukces, trzeba się cofnąć w czasie i przypomnieć, jak to się kiedyś robiło. Tak trochę jest z Toyotą, która przypomniała sobie jakiś czas temu, że robiła sportową odmianę swojego kompaktu — Corolli. Samochodu, który na całym świecie osiągnął niebywały sukces. Śmiało, można powiedzieć - sukces większy niż Golf. Wróćmy do meritum. Corolla GR Sport podczas pandemii pojawiła się w naszym parku testowym. Trzeba było sprawdzić, czy jest Hot, czy jest Cold? A myślicie, czy ma to jakieś znaczenie?

 



Czy nowa Corolla GR Sport jest hot-hatchem? Nie, nie jest. To nic, bo wg. mnie jest to najlepsza jej zaleta. Hot-hatche są super na ogół tylko w oczach miłośników motoryzacji. Tych prawdziwych miłośników, natomiast podczas codziennej eksploatacji są to auta uciążliwe i niewygodne. Fotele w takich autach są twarde, po dłuższej podróży bolą Cię plecy. Każda dziura w drodze sprawia, że boisz się o oponę i felgę, nie wspominając od twardym zawieszeniu, które nie daje jakiegokolwiek komfortu. Krótkie przełożenia skrzyni, głośniejszy wydech.

Dobra wiadomość. Corolla GR Sport nie jest hot-hatchem.

 



Corolla GR Sport jest bardziej pakietem, oferowanym dla Toyoty Corolli w wersjach hatchback, sedan i TS, mowa o kombi. Auto wyróżnia się z zewnątrz m.in. dachem w kolorze fortepianowej czerni — ma trochę imitować okno dachowe. Pakiet GR Sport zawiera też smaczki aerodynamiczne, w tym przedni grill z wykończeniem w kolorze ciemnego chromu, nakładki na progi z wlotami powietrza i tylny dyfuzor. GR Sport to także ładne 18-calowe koła z lekkich stopów, przyciemniane tylne szyby, światła przeciwmgielne i przednie światła LED. Corolla GR Sport wyróżnia się także dwukolorowym nadwoziem z lakierem Dynamic Grey.

Pod maską 184 hybrydowe konie.

 



We wnętrzu Corolli GR Sport odnajdziemy specjalnie przygotowane dla tej wersji fotele Sport, pokryte materiałową tapicerką ze wzmocnieniami ze sztucznej skóry. Opcjonalnie można wybrać także skórzane pokrycia. Wnętrze ma klimat typowy dla Japońskiego producenta — nie ma tu wielkiego polotu, ale nie pozwolili sobie na błędy jakościowe. Tablica rozdzielcza, kierownica i drążek automatycznej skrzyni biegów zostały wykończone czarno-czerwonymi przeszyciami. Nie polecam raczej hatchbacka jako auto rodzinne — część testu spędziłem na tylnej kanapie — nie ma tam za dużo miejsca nad głową (mierze ponad 1,80 m), sam bagażnik też nie należy do imponujących — w odmianie 184 konnej ma 313 litrów. Pozytywne opinie zbierze silnik: 184-konny napęd hybrydowy 2.0 Dynamic Force pozwala osiągnąć setkę około 8 sekund. Atutem jest też ekonomia — bez problemu osiągniemy w mieście pięć litrów na 100 km.


Układ jezdny podąża za napędowym?

 


W Corolli GR Sport nastąpiła mała rewolucja, pojawił się system, który w swojej prostocie przypomina ten z Lexusa CT200h. Odnajdziemy tu system adaptacyjnej regulacji charakterystyki zawieszenia AVS (opcja), który poprawia właściwości jezdne GR sporta. AVS współpracuje z układem Drive Mode Select, dobiera siłę tłumienia amortyzatorów do danego trybu jazdy. Możemy się zdecydować na jeden z trybów: Eco, Normal, Sport S, Sport S+ lub Custom (indywidualny). OK, charakterystyka adaptacyjnego zawieszenia w GR Sport jest twardsza niż w Corolli z klasycznym zawieszeniem, ale nie osiągamy poziomu znanego z Focusa ST czy Golfa GTi. Corolla GR Sport jest po prostu samochodem na co dzień, do szerszego grona odbiorców. Auto też swoje waży — blisko 1,5 tony.

Jak się tym jeździ? Samochód jest bardzo posłuszny — na nic agresywna jazda. Kompaktowej, usportowionej Japonki tak łatwo nie można wyprowadzić z równowagi. Dobrze się czujemy za kierownicą — to auto tego pokroju, że wszystko w mig opanujemy. Ogólnie Corolla GR Sport wygląda jak samochód dla miłych, dobrze ułożonych ludzi. Jest zrobiona ze smakiem i każdego, kogo pytam, mówi, że Corolla wreszcie ładnie wygląda — to fakt.

 



Cena też jest akceptowalna. Ogólnie najtańsza odmiana hatchback GR Sport ze słabszym silnikiem 1.8 kosztuje od 98 tys.zł. Nasz testowany egzemplarz był przynajmniej o 30 tys.zł droższy. Naprawdę warto dopłacić do mocniejszego silnika - 122 KM w 1.8 na nikim nie zrobią wrażenia.

Auto do testów wypożyczył dealer: Toyota Carter Gdańsk.

Tekst i zdjęcia: Bartłomiej Chruściński