15:04
7 kwiecień 2020
wtorek

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

Koronawirus, a eutanazja zwierząt?

Zamieszczono dnia pon., 2020-03-23 20:21
Koronawirus mocno dało się nam, ludzkiemu gatunkowi, w kość. Grzecznie siedzimy na kwaratannie w domach, gdy wtem  na facebooku przemyka nam przed oczami wiadomości o tym że zwierzęta są masowo oddawane lub poddawane eutanazji. Czy to prawda? O tym za chwilę. Czy to dobre? Nie! Koronawirus koci, a ludzki to dwa różne przypadki. Powodujące różne choroby. Nie ma żadnych dowodów na to że koty nas zarażają, albo my zarażamy koty. Według weterynarzy i lekarzy zwierzaki nie mogą być nosicielami COVID-19. Oczywiście, co do tego oddawania -  Krajowa Izba Lekarsko - Weterynaryjna wypowiedziała się w tej sprawie:
 
„Informacje o masowym oddawaniu psów i innych zwierząt towarzyszących do eutanazji z powodu epidemii koronawirusa w Polsce to typowy fake news. Nie zaobserwowaliśmy takiego zjawiska w zakładach leczniczych dla zwierząt. Jednocześnie zapewniamy, że zgodnie z wiedzą Światowej Organizacji Zdrowia i Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt właściciele zwierząt mogą być spokojni – ich podopieczni nie przenoszą koronawirusa”.
 
Cały czas jednak czytam i odpowiadam na komentarze, prywatne wiadomości o tym czy jednak wirus się przenosi z kotów na ludzi. Wiecie dlaczego nie? Znam wielu opiekunów
społecznych kocich którzy jeśli ten wirus byłby zaraźliwy byliby martwi. Bo są mają mocno osłabioną odporność.
 
Jaki to wirus?
Istnieją dwa główne typy kocich koronawirusów:
 
-Koronawirus jelitowy
-Koronawirus powodujący FIP
 
Koronawirus jelitowy powoduje biegunkę, głównie u kociaków które przebywają na stałe z sporą ilością kotów.
 
Wirus FIP może powodować:
-Gromadzenie się płynu w klatce piersiowej lub jamie brzusznej (wodobrzusze) — to tzw. postać wysiękowa (mokra) FIP
-Rozrosty guzkowe (ziarniniaki) na narządach wewnętrznych — to tzw. postać bezwysiękowa (sucha) FIP.
 
Objawy koronawirusa powodującego FIP:
 
gorączka,
wymioty,
utrata apetytu,
biegunka,
drgawki.
Jak widzicie nie ma żadnych przesłanek że koronawirus koci jest powiązany z ludzkim. ''Nasz'' wirus ma zupełnie inne objawy. Zupełnie inne pochodzenie. Bez obaw.
Pytajcie weterynarza, nie swoich cioć. Polecam też grupy edukacyjne kocie gdzie  weterynarze często podpowiadają co można zrobić. 
 
Red. Ewa Stolarska
Fot. Mikołaj Stolarski