14:11
17 Listopad 2019
niedziela

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

Zasada ograniczonego zaufania - a co to takiego?

Zamieszczono dnia wt., 2019-08-13 20:42

Zacznijmy od prowokacyjnego pytania - ile lat temu robiłeś prawo jazdy? A ile razy od tego czasu zajrzałeś do kodeksu drogowego? Pamiętasz przepisy, które mówią o zasadzie ograniczonego zaufania?

W zeszłym roku w Polsce na policję zgłoszono ponad 30 tysięcy wypadków oraz ponad 400 tysiecy kolizji. 

Jakie są najczęstsze przyczyny? Brawura, niedostosowanie prędkości do warunków na drodze, niezachowanie bezpiecznego odstępu, nieprzepisowe wyprzedzanie czy zagapienie się.

Co jest kluczem do uniknięcia większości niebezpiecznych sytuacji na drodze? Zasada ograniczonego zaufania.

Mam zielone, ale widzę, że do skrzyżowania z dużą prędkością zbliża się auto? Hamuję. Nie egzekwuję swojego pierwszeństwa. Używam hamulca, nie tylko klaksonu. 
Mam pierwszeństwo? Zakładam, że kierowca jadący drogą podporządkowaną mógł tego nie zauważyć.
Zbliżam się do przejścia dla pieszych lub skrzyżowania? Zwalniam, niezależnie od tego czy widzę pieszych czy nie.
Zbliżam się do wzniesienia, łuku, miejsca o ograniczonej widoczności? Zwalniam. Zakładam, że za zakrętem może stać samochód ciężarowy, więc powinienem mieć na wyjściu z zakrętu prędkość która pozwoli mi się zatrzymać.

Oprócz zasady ograniczonego zaufania na drodze należy kierować się też rozsądkiem i uprzejmością.

Wpuszajmy innych uczestników ruchu na zwężeniach, ułatwiajmy im włączenie się do ruchu. Ale też przepuszczajmy po jednym aucie, by nie powodować zniecierpliwienia innych kierowców, oraz unikajmy wpuszczania kogoś na siłę gdy nie ma ku temu warunków, np. gdy ruch po jezdni w przeciwnym kierunku jest duży a widoczność ograniczona - możemy doprowadzić do kolizji!

Dlaczego o tym wszystkim piszemy? Przecież dla jednych wydaje się to oczywiste, a inni zamknęli ten artykuł po pierwszym akapicie, bo nikt ich uczył jedździć nie będzie. Otóż poruszamy ten temat bo wystarczy nam, że przekonamy jedną osobę by zmieniła nawyki za kierownicą - to już będzie sukces. A im więcej z Was przekonamy tym bezpieczniej będzie na drogach.

A na koniec porpozycja - denerwujecie się za kółkiem? Zróbcie sobie modny ostatnio "challange" - przez miesiąc zachowujcie się na drodze tak, jak by Wasze auto nie miało klaksonu :) I pamiętajcie - światła drogowe nie służą do poganiania innych.

Red/Fot. Mikołaj Stolarski